Hurghada czy Marsa Alam – czym się różnią i dla kogo są tworzone
Zastanawiając się: Hurghada czy Marsa Alam, w praktyce wybierasz nie tylko miejsce na mapie, ale też styl wakacji. Oba kurorty leżą nad Morzem Czerwonym, oba oferują słońce, rafy i hotele all inclusive, jednak atmosfera i sposób spędzania czasu są wyraźnie inne. Dobrze dobrany kurort potrafi sprawić, że wakacje „zaskoczą” – zminimalizujesz rozczarowania w stylu: „jest pięknie, ale to nie dla mnie”.
Hurghada – głośniejsza, bardziej miejska, z dużym wyborem wszystkiego
Hurghada to klasyczny, duży kurort – rozległe miasto ciągnące się wzdłuż wybrzeża, z dziesiątkami hoteli, sklepów, klubów, barów i centrów nurkowych. Dobrze odnajdują się tu osoby, które lubią:
- spacerować po mieście, targować się w sklepikach, zaglądać do lokalnych knajpek,
- mieć wybór – wiele hoteli, różne standardy, od budżetowych po luksusowe,
- nocne życie: bary, shisha bary, puby, dyskoteki,
- duży wybór wycieczek fakultatywnych na pustynię, do Kairu, Luksoru, czy na wyspy.
To najbardziej „europejski” z dwóch kurortów. Jest głośniej, bardziej różnorodnie, czasem chaotycznie. Dla jednych to atut, bo „ciągle się coś dzieje”, dla innych minus – bo trudniej o ciszę i poczucie odosobnienia. Dla wielu osób wybierających pierwszy raz Egipt Hurghada jest bezpiecznym, „oswojonym” startem.
Marsa Alam – spokojniejsza, bardziej kameralna i rafowa
Marsa Alam ma zupełnie inny charakter. To nie miasto, a długi pas wybrzeża z porozrzucanymi hotelami, często stojącymi w niemal pustynnym krajobrazie. Wieczorem zamiast świateł miasta częściej widzisz ciemność i gwiazdy, a zamiast klaksonów – szum morza i wiatr. Wyraźnie czuć tu klimat „końca świata”.
Ten kierunek wybierają zwłaszcza:
- miłośnicy spokoju, natury i długich spacerów po pustych plażach,
- snorkelerzy i nurkowie – rafy są zwykle bliżej, bardziej dziewicze,
- osoby, które chcą prawdziwego „odcięcia się” od zgiełku,
- turyści, którym nie zależy na wyjściu „na miasto” – wystarczy im hotel i morze.
Marsa Alam jest mniej komercyjna, z mniejszą liczbą restauracji czy sklepów poza hotelami. W zamian dostajesz większe szanse na spotkanie żółwi, ładniejsze rafy i mniej tłumów. Jeśli jednak ktoś oczekuje miejskich rozrywek, może poczuć się tu zbyt odcięty.
Typowi turyści – komu lepiej w Hurghadzie, a komu w Marsa Alam
Patrząc praktycznie, oba kurorty przyciągają nieco inne profile turystów. Oczywiście są wyjątki, ale schemat zwykle wygląda tak:
- Rodziny z dziećmi – częściej wybierają Hurghadę, bo:
- transfery są krótsze,
- większy wybór hoteli z aquaparkami, animacjami, polskimi klubami,
- łatwiej o bezpieczne, piaszczyste zejście do morza (choć nie jest to regułą w każdym hotelu).
- Pary i grupy znajomych nastawione na rozrywkę – zwykle Hurghada.
- kluby, bary i dyskoteki w centrum,
- możliwość wyjścia poza hotel wieczorem,
- lepsza infrastruktura miejska.
- Introwertycy, osoby szukające ciszy – tu przewagę ma Marsa Alam.
- mniej hałasu, mniej ludzi,
- hotele często stoją w dużych odległościach od siebie,
- więcej kontaktu z naturą niż z handlem i ruchem ulicznym.
- Nurkowie i snorkelerzy – częściej wybierają Marsa Alam, ale:
- Hurghada ma świetne centra nurkowe i rejsy na wyspy,
- Marsa Alam oferuje więcej raf „z brzegu” i szanse na żółwie czy dugonga.
Dobrze jest zadać sobie kilka prostych pytań: czy lubisz wyjść z hotelu wieczorem? Czy wolisz mieć „akcję” i wybór, czy spokój i naturę? Czy bardziej kręci cię miasto nad morzem, czy hotel w środku pustkowia nad rafą? Odpowiedzi często same podpowiadają, czy bliżej ci do Hurghady czy Marsa Alam.
Obawa przed złym wyborem – jak ją zmniejszyć
Wiele osób, jadąc pierwszy raz do Egiptu, boi się, że wybierze „zły” kurort i będzie żałować. W praktyce:
- oba miejsca są popularne i sprawdzone – liczba zadowolonych turystów jest bardzo duża,
- w obu znajdziesz hotele świetne, przeciętne i słabe – sam wybór kurortu nie załatwia wszystkiego,
- najczęściej zawód wynika nie z kraju czy miasta, a z niedopasowanego stylu wypoczynku (np. imprezowicz trafia na odludzie; introwertyk do gwarnego miasta).
Dobrym sposobem na zminimalizowanie ryzyka jest jasno ustalić priorytety: jeśli największym marzeniem jest oglądanie rafy codziennie z pomostu – Marsa Alam często wygrywa. Jeśli ważniejsze są zjeżdżalnie, animacje i opcja wyjścia „do miasta” – zazwyczaj lepszym wyborem jest Hurghada. Warto też spojrzeć nie tylko na nazwę kurortu, ale konkretną lokalizację hotelu, bo w praktyce „Hurghada” i „Marsa Alam” obejmują dość szerokie obszary.

Jak dotrzeć – dostępność lotów, transfer z lotniska i czas podróży
Dla wielu osób to, jak długo trwa podróż i jak wygląda transfer z lotniska do hotelu, jest kluczowe – szczególnie jeśli lecą z dziećmi, osobami starszymi lub po prostu słabo znoszą długie przeloty i jazdę autokarem. W przypadku wyboru: Hurghada czy Marsa Alam różnice logistyczne są odczuwalne.
Loty czarterowe i rejsowe do Hurghady i Marsa Alam
Najczęściej z Polski do obu kurortów lata się czarterami biur podróży. Dla większości osób oznacza to pakiet: przelot + hotel + transfer. Możliwe są też loty z przesiadką (np. przez Kair czy inny europejski hub), ale to rozwiązanie raczej dla samodzielnych podróżników.
Typowe różnice w dostępie do lotów:
- Hurghada
- zwykle ma więcej połączeń w ciągu roku,
- czartery latają z wielu polskich miast, często przez cały rok,
- łatwiej znaleźć oferty last minute, krótsze pobyty (np. 5–6 dni) oraz różne godziny wylotów.
- Marsa Alam
- loty są częste w sezonie (jesień, zima, wiosna),
- poza wysokim sezonem czartery mogą być ograniczone,
- czasem w praktyce otrzymujesz lot do Hurghady, a transferem jedziesz do hotelu w rejonie Marsa Alam – szczególnie przy tańszych ofertach.
Warto uważnie czytać opis oferty: określenie „wylot do Marsa Alam” nie zawsze oznacza lądowanie na lotnisku RMF. Zdarza się, że biuro podróży wykorzystuje lotnisko w Hurghadzie, a do hotelu w regionie Marsa Alam dojeżdża się autobusem nawet kilka godzin. Nie jest to błąd, jeśli informacja jest w umowie, ale zaskoczenie bywa spore.
Transfery do hoteli – odległości i realny czas dojazdu
Sam lot to jedno, a transfer z lotniska – drugie. W Egipcie odległości między lotniskiem a hotelami potrafią sięgać kilkudziesięciu, a nawet ponad stu kilometrów. Dla zmęczonych pasażerów, zwłaszcza po nocnym locie, każdy dodatkowy kilometr ma znaczenie.
Hurghada i okolice – od centrum po „region”
Lotnisko w Hurghadzie leży stosunkowo blisko głównych stref hotelowych. W praktyce:
- Hurghada miasto / centrum – transfer trwa zwykle od 15 do 30 minut,
- Sahl Hasheesh – orientacyjnie 30–40 minut,
- Makadi Bay – ok. 35–50 minut, w zależności od położenia hotelu,
- El Gouna – ok. 35–50 minut w drugą stronę od Hurghady.
Przy tych czasach podróż jest stosunkowo komfortowa nawet dla rodzin z niemowlakami czy osób starszych. Ważne, by rozróżnić w ofercie: „Hurghada centrum” od „Hurghada region”. Ta druga kategoria obejmuje rozległe okolice miasta i może oznaczać hotele nawet 40–50 minut drogi od lotniska, ale nadal jest to rozsądny czas transferu.
Strefy Marsa Alam – od hoteli blisko lotniska po odludzie
W rejonie Marsa Alam kluczowe jest odróżnienie samego miasteczka oraz lotniska od wielokilometrowego pasa wybrzeża. Hotele są porozrzucane na długim odcinku, często setki kilometrów od Hurghady. Typowe czasy transferów z lotniska Marsa Alam:
- hotele w pobliżu lotniska – 10–30 minut,
- region Abu Dabbab – mniej więcej 30–45 minut,
- hotele dalej na południe lub północ – nawet 1–2 godziny jazdy autobusem.
Jeśli w ofercie widzisz Marsa Alam, a potem małym drukiem informację o przylocie do Hurghady, transfer może wydłużyć się do 4–5 godzin, zwłaszcza przy rozwożeniu innych turystów po drodze. Taka podróż bywa męcząca, choć za to często trafiasz do spokojnych, pięknie położonych hoteli na „końcu świata”.
Komfort podróży z dziećmi, seniorami i przy późnych przylotach
Przy wyborze między Hurghadą a Marsa Alam trzeba spojrzeć na logistykę przez pryzmat osób, z którymi podróżujesz:
- Małe dzieci – im krótszy transfer, tym lepiej.
- Hurghada z przewagą: często 20–40 minut jazdy.
- Marsa Alam może być ok, jeśli hotel jest blisko lotniska. W przypadku lotu do Hurghady i hotelu w Marsa Alam – warto rozważyć, czy kilku godzin w autokarze z maluchem nie będzie za dużo.
- Seniorzy i osoby z problemami zdrowotnymi
- krótszy transfer mniej obciąża organizm,
- w przypadku Marsa Alam sensownie jest wybierać hotele w niedużej odległości od lotniska, zamiast najtańszych ofert na najdalszych odcinkach wybrzeża.
- Późne lub nocne przyloty
- Po locie zakończonym po północy dodatkowe 3–4 godziny w autokarze potrafi „zabrać” sporą część pierwszego dnia urlopu.
- Jeśli przylatujesz późno i chcesz możliwie szybko położyć się do łóżka, Hurghada jest zwykle bezpieczniejszym wyborem, chyba że masz potwierdzony krótki transfer w Marsa Alam.
Dla wielu osób sam czas podróży jest jednym z głównych argumentów „za” Hurghadą – szczególnie gdy lecą na tydzień i nie chcą tracić kilku godzin urlopu na dojazdy. Inni uznają, że dłuższa trasa do Marsa Alam się opłaca, bo „na końcu drogi czeka lepsza rafa i spokój”.
Pogoda, wiatr i sezonowość – kiedy lepiej jechać do Hurghady, a kiedy do Marsa Alam
Egipt kusi słońcem przez cały rok, ale między poszczególnymi miesiącami i kurortami są subtelne, a czasem odczuwalne różnice. Zestawiając pogoda Hurghada a Marsa Alam, warto przyjrzeć się zarówno temperaturom, jak i wiatrowi oraz odczuwalnej temperaturze na plaży.
Temperatury powietrza i wody w ciągu roku
Zarówno Hurghada, jak i Marsa Alam leżą nad Morzem Czerwonym i mają klimat pustynny, z bardzo małą ilością opadów. W praktyce deszcz widuje się tam rzadko, za to słońce świeci niemal codziennie. Różnice między kurortami są niewielkie, ale w odczuciu turystów Marsa Alam bywa nieco cieplejsza zimą, zwłaszcza jeśli hotel leży w dobrze osłoniętej zatoce.
Ogólny zarys warunków klimatycznych:
- Jesień (październik–listopad)
- bardzo przyjemne temperatury w dzień, często 26–30°C,
- morze ciepłe, świetne warunki do kąpieli,
Zima i wczesna wiosna – kiedy słońce grzeje, ale wiatr potrafi dokuczyć
Zimowe miesiące (grudzień–luty) oraz początek wiosny (marzec) kuszą niższymi cenami i przyjemnym słońcem, ale to właśnie wtedy różnice między Hurghadą a Marsa Alam stają się dla wielu osób najbardziej wyczuwalne.
- Hurghada zimą
- temperatury w dzień zwykle 18–24°C, ale przy silniejszym wietrze na plaży może być chłodno,
- woda w morzu ok. 21–23°C – dla jednych w sam raz, dla innych „rześka”, szczególnie przy wyjściu z wody,
- wieczory potrafią być chłodne (kurtka lub ciepły polar naprawdę się przydają).
- Marsa Alam zimą
- podobne temperatury powietrza, ale bardziej odczuwalne ciepło w dobrze osłoniętych zatokach,
- woda w morzu nierzadko subiektywnie cieplejsza ze względu na spokojniejszą taflę i mniejszy przewiew,
- w hotelach położonych na otwartym odcinku wybrzeża wiatr może jednak być równie mocny jak w Hurghadzie.
Osoby ciepłolubne, które marzą zimą o plażowaniu „bez bluzy”, często chwalą Marsa Alam – pod warunkiem, że wybierają hotel w zatoce. Z kolei ci, którzy wolą mieć większy wybór atrakcji poza hotelem, decydują się na Hurghadę i zakładają, że część dnia spędzą raczej przy osłoniętym basenie niż na wietrznej plaży.
Wiosna i wczesne lato – narastający upał, ale wciąż komfortowo
Okres od kwietnia do połowy czerwca jest dla wielu podróżnych „złotym środkiem”: już gorąco, ale jeszcze nie skrajnie upalnie. To dobry moment zarówno na zwiedzanie, jak i kąpiele.
- Hurghada
- temperatury w dzień najczęściej 26–32°C,
- woda w morzu szybko się nagrzewa – kąpiel jest przyjemna nawet dla zmarzluchów,
- wiatr bywa wyraźny, co pomaga znosić upał, ale przy dłuższym siedzeniu na plaży może dawać uczucie „chłodniejszej bryzy”.
- Marsa Alam
- temperatury podobne lub delikatnie wyższe,
- warunki do snorkellingu często bardzo dobre – dużo słonecznych dni, niezła widoczność,
- przy wietrznych dniach możliwe chwilowe ograniczenia wejścia na pomost (ze względów bezpieczeństwa).
Jeśli ktoś planuje np. wycieczkę do Luksoru czy Kairu, wiosna jest wygodniejsza, bo upał nie jest jeszcze tak męczący. Przy takim planie Hurghada ma przewagę logistyczną – krótsze dojazdy na wycieczki fakultatywne.
Lato – skrajne temperatury i kto je dobrze zniesie
Od przełomu czerwca i lipca zaczyna się czas, który jedni uwielbiają, a inni wolą omijać. Temperatury powyżej 35°C w cieniu to norma, a powyżej 40°C – nic niezwykłego.
- Hurghada latem
- temperatury dzienne zwykle 34–40°C,
- wiatr, który zimą bywa przekleństwem, latem często ratuje sytuację – dzięki niemu na plaży jest „do wytrzymania”,
- noce wciąż ciepłe, ale odczuwalnie przyjemniejsze niż w środku dnia, co sprzyja spacerom po mieście.
- Marsa Alam latem
- temperatury zbliżone lub minimalnie wyższe,
- w zatokach, gdzie wiatr jest słabszy, upał może być naprawdę ciężki dla osób wrażliwych na wysokie temperatury,
- morze przypomina ciepłą zupę – snorkelling i nurkowanie są fantastyczne, ale opalanie w pełnym słońcu wymaga rozsądku.
Rodziny z małymi dziećmi, kobiety w ciąży czy osoby z problemami krążeniowymi często lepiej znoszą jesień lub wiosnę. Jeśli jednak ktoś lubi „prawdziwy żar z nieba” i planuje głównie siedzenie w basenie oraz krótkie wyjścia do morza, oba kurorty spełnią oczekiwania – z lekkim plusem dla Hurghady za nieco częstszy przewiew.
Wiatr i odczuwalna temperatura – kto lepiej czuje się w którym kurorcie
Ten sam termometr może pokazywać 26°C, a odczucie będzie zupełnie inne w zależności od wiatru i osłonięcia hotelu. To często pomijany, a bardzo ważny czynnik przy wyborze między Hurghadą a Marsa Alam.
- Hurghada i okolice
- częściej odczuwalny wiatr, szczególnie w zimie i wczesną wiosną,
- hotele w zatokach (np. Sahl Hasheesh, część Makadi) są nieco lepiej chronione, ale nie zawsze w takim stopniu jak zatoki w Marsa Alam,
- dla osób źle znoszących upał stały przewiew bywa ogromnym plusem.
- Marsa Alam
- wiele hoteli budowanych jest przy naturalnych zatokach, które osłaniają zarówno morze, jak i plażę przed falą wiatru,
- osłonięta zatoka oznacza cieplejszą wodę i mniejszą falę, ale też odczuwalnie większe ciepło na leżaku,
- na otwartych odcinkach wybrzeża wiatr może być równie silny jak w Hurghadzie – wszystko zależy od lokalizacji konkretnego hotelu.
Osoby, które szybko marzną, często chwalą Marsa Alam w miesiącach zimowych, szczególnie przy pobytach w zatoce. Z kolei ktoś, kto nie lubi „duszącego” gorąca, lepiej odnajdzie się tam, gdzie bryza jest częstsza – w wielu hotelach w rejonie Hurghady.
Kiedy lepiej postawić na Hurghadę, a kiedy na Marsa Alam – pod kątem pogody
Patrząc tylko na pogodę i odczuwalny komfort, można posłużyć się prostym skrótem myślowym:
- Hurghada częściej sprawdza się, gdy:
- jedziesz w środku lata i obawiasz się zbyt dużego upału,
- planujesz sporo wycieczek i nie chcesz spędzać całych dni na plaży,
- lubisz, gdy wiatr lekko chłodzi – nawet kosztem tego, że zimą bywa chłodniej na ręczniku.
- Marsa Alam wygra, jeśli:
- planujesz wyjazd zimą lub wczesną wiosną i marzy ci się jak najcieplejsze odczucie na plaży,
- jesteś zmarzluchem i chcesz kąpać się w morzu nawet w styczniu czy lutym,
- stawiasz na dużo snorkellingu i chcesz, aby woda była spokojna i przyjemnie ciepła.

Źródło: Pexels | Autor: Vika Glitter Plaże, wejście do morza i rafy – gdzie lepsze warunki do kąpieli i snorkellingu
Dla części osób najważniejsze są zjeżdżalnie czy animacje, ale dla innych liczy się jedno: morze. Wybór między Hurghadą a Marsa Alam często rozstrzyga się właśnie na poziomie plaży, wejścia do wody i dostępności raf z brzegu.
Typ plaż w Hurghadzie – od piaszczystych zatok po plaże miejskie
Hurghada jest dużym i zróżnicowanym regionem. Znajdują się tu zarówno komfortowe, hotelowe zatoki z łagodnym zejściem, jak i węższe plaże miejskie.
- Piaszczyste plaże z łagodnym zejściem
- wiele hoteli w okolicach Sahl Hasheesh, części Makadi Bay oraz El Gouny oferuje wejście do morza jak nad Bałtykiem – piasek pod stopami, brak skał, niewielka głębokość na dużym odcinku,
- to dobre rozwiązanie dla rodzin z małymi dziećmi oraz osób, które lubią brodzić i bawić się przy brzegu.
- Płycizny i odpływy
- w niektórych hotelach morze przy odpływie „ucieka”, zostaje bardzo płytko przez długi czas,
- dla dzieci to raj (kałuże, cieplutka woda), ale dla dorosłych może być frustrujące, jeśli trzeba kilkuset metrów, by porządnie popływać.
- Plaże miejskie i przy deptaku
- w centrum Hurghady i przy popularnych dzielnicach (np. Sheraton Road) plaże bywają węższe, mniej „pocztówkowe”,
- często jest to kompromis: bliskość miasta kosztem typowo rajskiej scenerii.
Rafy w Hurghadzie – gdzie są, a gdzie ich brakuje
Hurghada sama w sobie nie słynie z tak spektakularnych raf przyhotelowych jak Marsa Alam, ale nie znaczy to, że ich tam nie ma.
- Hotele z rafą przy brzegu
- część obiektów w Makadi Bay, Sahl Hasheesh czy bardziej oddalonych zatokach ma własne, mniejsze rafy dostępne z pomostu,
- snorkelling jest tam możliwy niemal codziennie, choć różnorodność życia pod wodą bywa mniejsza niż w Marsa Alam.
- Hotele bez rafy
- w wielu hotelach przy centrum Hurghady dno jest piaszczyste, bez wyraźnej rafy – idealnie do kąpieli, gorzej dla miłośników maski i rurki,
- pod wodą widać głównie piasek i pojedyncze skałki; by zobaczyć prawdziwą rafę, zwykle trzeba wykupić wycieczkę łodzią.
- Wycieczki na rafy z Hurghady
- dużym plusem jest ogromny wybór rejsów: Giftun, Orange Bay, Paradise Island, różne lokalne rafy,
- dla osób lubiących urozmaicenie to plus – można kilka razy popłynąć w różne miejsca zamiast korzystać tylko z jednej rafy przy hotelu.
Jeśli ktoś marzy, by wyjść z pokoju, przejść pomostem i wskoczyć od razu na rafę, musi w Hurghadzie uważnie szukać konkretnych hoteli. Dla osób, którym wystarczy kilka rejsów w trakcie pobytu, baza wypadowa w Hurghadzie jest bardzo wygodna.
Plaże w Marsa Alam – naturalne zatoki i spokojna woda
Marsa Alam jest często opisywana jako „mekka snorkellingu” i w dużej mierze wynika to właśnie z charakteru tutejszych plaż oraz raf.
- Zatoki z piaszczystym wejściem i rafą po bokach
- wiele hoteli położonych jest przy naturalnych zatokach, gdzie środek stanowi piaszczysta „niecka” z łagodnym wejściem,
- po bokach zatoki zaczynają się rafy – dzięki temu dzieci mogą bawić się przy brzegu, a dorośli snurkować kilka metrów dalej.
- Spokojniejsza woda
- zatoki często są dobrze osłonięte przed falą,
- nawet przy wietrze wejście do wody bywa łatwiejsze niż na otwartym wybrzeżu Hurghady.
- Mniej „udomowione” otoczenie
- wielu osobom podoba się naturalny charakter plaż – mniej betonowych promenad, więcej dzikiego wybrzeża,
- poza hotelami bywa pusto; dla jednych to plus (cisza), dla innych minus (brak „miasta za bramą”).
Rafy w Marsa Alam – poziom wyżej dla miłośników podwodnego świata
To właśnie rafy najmocniej budują przewagę Marsa Alam nad Hurghadą w oczach wielu nurków i snorkelerów.
- Rafy dostępne z brzegu
- w większości hoteli rafa zaczyna się tuż przy pomoście lub nawet przy samym brzegu,
- kolorowe koralowce, liczne gatunki ryb, często żółwie czy płaszczki to codzienny widok, a nie atrakcja „na specjalnej wycieczce”.
- Słynne miejscówki
- Abu Dabbab – zatoka znana z żółwi morskich i trawy morskiej,
- Elphinstone i inne rafy dostępne dla nurków – dla osób z uprawnieniami to ogromna gratka.
- Mniej komercyjny charakter
- mniej łodzi niż w rejonie Hurghady, czystsza woda, spokojniejsze tempo,
- rafy bywają lepiej zachowane, bo nie są aż tak masowo „deptane” przez tysiące turystów dziennie.
Gdzie łatwiej o wygodne wejście do wody dla dzieci i osób mniej pewnych w wodzie
Jeśli ktoś nie czuje się „rekinem basenowym” albo jedzie z małymi dziećmi czy seniorami, kluczowe staje się nie tylko to, czy plaża jest ładna, ale czy do morza da się wejść bez stresu i kombinowania z butami, pomostami czy silnym prądem.
- Hurghada – przewaga „bałtyckiego” wejścia
- w wielu hotelach zejście jest długie, piaszczyste i płytkie, co daje poczucie bezpieczeństwa początkującym pływakom,
- dzieci mogą swobodnie brodzić, a rodzice stoją obok po kolana w wodzie – łatwiej mieć wszystkich „na oku”,
- tam, gdzie nie ma rafy przy brzegu, praktycznie nie trafiają się nagłe uskoki dna.
- Marsa Alam – zatoki przyjazne, ale różnie bywa poza nimi
- zatoki z piaszczystą niecką w środku są bardzo przyjazne także dla niepewnych pływaków,
- trzeba jednak dobrze dobrać hotel – w części obiektów wejście do wody prowadzi głównie z pomostu nad rafą,
- dla kogoś, kto boi się głębokiej wody, taki „skok w niebieską otchłań” bywa wyzwaniem.
Dobry punkt odniesienia: jeśli wolisz powoli oswajać się z wodą, iść krok po kroku, a nie od razu wskakiwać na kilka metrów głębokości, bezpieczniej zacząć od hotelu z klasyczną piaszczystą plażą w rejonie Hurghady albo z dobrze opisaną zatoką w Marsa Alam.
Buty do wody, pomosty, prądy – praktyczne niuanse plaż
Na zdjęciach wszystko wygląda bajkowo. W praktyce różnice między regionami widać też w detalach: czy trzeba nosić buty do wody, jak długie są pomosty i czy da się pływać codziennie, czy tylko, gdy flaga nie jest czerwona.
- Hurghada
- w najbardziej „rodzinnych” zatokach buty do wody nie są konieczne – dno jest piaszczyste i łagodne,
- pomosty są zwykle krótsze, bo głębia zaczyna się bliżej brzegu, ale w wielu hotelach po prostu wchodzi się bezpośrednio z plaży,
- przy silnym wietrze fale potrafią być wyższe, jednak kąpiel jest możliwa częściej niż przy całkowicie otwartym, rafowym brzegu.
- Marsa Alam
- tam, gdzie przy brzegu jest rafa i występują jeżowce, buty do wody to rozsądny standard,
- pomosty bywają długie – to plus dla snorkellerów (od razu głęboka woda), ale minus dla osób z ograniczoną mobilnością,
- przy mocnym wietrze i falowaniu ratownicy potrafią zamknąć pomost – nie po to, by „psuć urlop”, ale by nikt nie został zepchnięty na koralowce.
Jeśli ktoś jedzie z dziadkami, po przebytych operacjach czy z maluchami w wózku, warto przed rezerwacją sprawdzić, jak daleko od pokoju jest plaża, czy podejście nie jest strome i czy pomost nie będzie codzienną „wyprawą”. Biura i opinie innych gości często zawierają te informacje, trzeba tylko spojrzeć na nie pod własnym kątem.
Infrastruktura, rozrywki i życie poza hotelem
Sam hotel to jedno. Część osób po kilku dniach leżenia na plaży szuka spacerów, kawiarni, bazaru czy klubu, inni chcą odciąć się od zgiełku. Różnice między Hurghadą a Marsa Alam są w tym aspekcie spore.
Hurghada – miasto, deptaki i nocne życie
Hurghada to duży, tętniący życiem kurort. Dla jednych to atut, dla innych powód, by szukać czegoś spokojniejszego.
- Wieczorne wyjścia z hotelu
- w rejonie centrum czy przy głównych dzielnicach (np. Sheraton Road, Marina, Dahar) bez problemu wyjdziesz z hotelu na spacer,
- sklepy, bazarki, restauracje i kawiarnie są w zasięgu krótkiego spaceru lub taniej taksówki,
- to dobre rozwiązanie, jeśli nie chcesz być „skazany” wyłącznie na animacje hotelowe.
- Zakupy i pamiątki
- spory wybór butików, perfumerii, sklepów z przyprawami, biżuterią,
- można porównać ceny w kilku miejscach, potargować się, przejść się od sklepu do sklepu, a nie brać „co jest” w jedynym straganie przy hotelu.
- Rozrywki typowo turystyczne
- shisha bary, dyskoteki, kluby, rewie,
- różne atrakcje dla dzieci: niewielkie aquaparki, lunaparki, salony gier.
Ten, kto lubi pospacerować wieczorem po promenadzie, poobserwować lokalne życie czy po prostu napić się kawy gdzieś poza hotelem, zwykle czuje się w Hurghadzie swobodniej. Nawet jeśli hotel stoi nieco dalej, miasto jest stosunkowo blisko.
Marsa Alam – cisza, gwiazdy i hotelowe wieczory
Marsa Alam to zupełnie inny klimat. Hotele rozsiane są wzdłuż wybrzeża, między nimi często nie ma zupełnie nic poza pustynią i morzem.
- Ograniczone życie „poza bramą”
- po wyjściu z większości hoteli nie trafisz od razu na bazar czy restauracje,
- jeśli obok jest inny resort, czasem można przespacerować się po plaży lub zajrzeć do sąsiedniego centrum nurkowego – ale to wszystko,
- większość wieczorów upływa na terenie hotelu: animacje, bary, cicha plaża pod gwiazdami.
- Spokój zamiast zgiełku
- brak miejskiego hałasu, klaksonów i intensywnego ruchu,
- wieczorami słychać fale i wiatr, a nie muzykę z kilku klubów naraz,
- dla osób przemęczonych bodźcami, po intensywnym okresie w pracy czy w domu, taki reset bywa bezcenny.
- Wyjazdy na zakupy i do miasteczek
- jeśli zatęsknisz za sklepami, często trzeba wykupić zorganizowany wypad lub umówić się z kierowcą,
- to dodatkowy koszt i czas, ale wiele osób i tak ogranicza takie wyjścia do jednej czy dwóch wycieczek w ciągu tygodnia.
Dla kogoś, kto boi się, że dzieciaki „zanudzą się” wieczorami, kluczowy staje się wybór hotelu z odpowiednią infrastrukturą: zjeżdżalnie, mini klub, animacje. Marsa Alam daje spokój, ale nie zapewnia tylu bodźców poza hotelem, co Hurghada.

Źródło: Pexels | Autor: Moaz Ahmed Kamel Wycieczki fakultatywne i zwiedzanie – co łatwiej zobaczyć z którego kurortu
Nie każdy chce spędzać cały tydzień w jednym miejscu. Część osób marzy o Kairze, Luksorze, pustyni, kanionach czy lokalnych miasteczkach. Lokalizacja hotelu mocno wpływa na to, jak bardzo te plany będą realne – zwłaszcza z dziećmi.
Kair, piramidy i Luksor – krótsze transfery z Hurghady
Jeśli priorytetem jest chociaż jeden „duży” wyjazd na zwiedzanie, Hurghada zwykle okazuje się wygodniejszą bazą.
- Luksor
- z Hurghady do Luksoru jedzie się wyraźnie krócej niż z Marsa Alam,
- dzień i tak jest intensywny: poranny wyjazd, upał w Dolinie Królów, zwiedzanie świątyń,
- krótszy przejazd oznacza mniej zmęczenia, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi czy osób mniej odpornych na długie trasy.
- Kair i piramidy
- z Hurghady dostępne są zarówno wycieczki autokarowe, jak i samolotowe,
- przejazd autokarem jest długi, ale start i powrót z Hurghady skracają całą „wyprawę” w porównaniu z wyjazdem z głębszego południa,
- przy wersji lotniczej logistycznie też jest nieco prościej – więcej połączeń, większa skala organizacji.
Osoby, które chcą połączyć typowy tygodniowy wypoczynek z jednym konkretnym dniem „zwiedzania życia”, często wybierają właśnie Hurghadę, żeby nie spędzać pół urlopu w autokarze.
Rejsy, pustynia i lokalne atrakcje z Hurghady
Nawet bez ambitnych planów na Kair można sporo przeżyć, nie oddalając się bardzo od kurortu.
- Wyspy i rejsy
- Giftun, Orange Bay czy Paradise Island to propozycje dla tych, którzy chcą piasku jak mąka i turkusowej wody na zdjęciach,
- często rejs łączy snorkelling, plażowanie i krótki czas wolny na wyspie.
- Sahara, quady, jeepy
- pustynne safari z jazdą quadami, odwiedzinami w wiosce beduińskiej i kolacją pod gwiazdami,
- przejazdy na pustynię są zwykle krótsze niż w okolicach wielu hoteli w Marsa Alam, bo baza jest bliżej dużego miasta.
- Akwaria i delfinaria
- Hurghada ma kilka obiektów typu akwarium i delfinarium, które mogą być opcją „na dzień bez plaży” lub przy słabszej pogodzie,
- nie jest to obowiązek – jedni uznają je za ciekawostkę, inni wolą kontakt z naturą wyłącznie w morzu.
Wycieczki z Marsa Alam – więcej natury, mniej „klasycznego” zwiedzania
Z Marsa Alam również można pojechać do Luksoru czy Kairu, ale odległości są większe, a dzień bywa dłuższy i bardziej wymagający. Ten region ma jednak inne atuty.
- Dzika natura i spotkania ze zwierzętami
- rejsy z nastawieniem na szukanie delfinów w ich naturalnym środowisku,
- wypady do zatok z żółwiami czy dugongiem (syreną morską),
- dla dzieci i dorosłych to zupełnie inny rodzaj wrażeń niż oglądanie piramid z tłumem turystów wokół.
- Nurkowanie i snorkelling na „wyższym poziomie”
- wycieczki na słynne rafy, które przyciągają nurków z całego świata,
- wiele hoteli współpracuje z centrami nurkowymi na miejscu – można zrobić kurs, zanurkować z instruktorem, a potem wrócić do hotelu piechotą.
- Pustynia i kaniony
- także z Marsa Alam organizowane są safari quadami, wyjazdy do kanionów, wieczory beduińskie,
- różnią się skalą i liczbą uczestników – często grupy są mniejsze, a tempo mniej „masowe”.
Jeśli komuś marzy się przede wszystkim kontakt z przyrodą – morzem, rafą, pustynią – spokojniejsze Marsa Alam daje dużo możliwości. Jeśli w głowie siedzą „must see” Egiptu: piramidy, Sfinks, Dolina Królów, Hurghada zwykle okazuje się rozsądniejszym punktem startu.
Hotele, standard i atmosfera pobytu
Przy wyborze między Hurghadą a Marsa Alam pojawia się też pytanie: czy w jednym regionie hotele są „lepsze”, a w drugim „gorsze”? Rzeczywistość jest bardziej zniuansowana.
Charakter hoteli w Hurghadzie – większa rozpiętość i wybór
W Hurghadzie znajdziesz zarówno ogromne resorty z aquaparkami, jak i mniejsze, bardziej kameralne obiekty, często blisko miasta.
- Duże kompleksy rodzinne
- rozbudowane baseny, liczne zjeżdżalnie, strefy dla dzieci,
- bogate programy animacyjne, wieczorne show, mini disco,
- często kilka restauracji a la carte, bary przy plaży, snack bary.
- Hotele bliżej centrum
- często nieco mniejsze, z ograniczoną przestrzenią, ale za to bliżej miejskich atrakcji,
- dobry wybór, jeśli planem jest: w dzień plaża i basen, a wieczorem wyjście „na miasto”.
- Szeroki zakres cenowy
- od bardzo budżetowych opcji po resorty premium z prywatnymi plażami i strefami tylko dla dorosłych,
- łatwiej dostosować wybór do portfela – czasem kosztem widoku, mniejszego basenu czy starszych wnętrz.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Hurghada czy Marsa Alam – co lepsze na pierwszy wyjazd do Egiptu?
Dla większości osób jadących pierwszy raz łatwiejszą opcją jest Hurghada. Kurort jest bardziej „oswojony”, ma miejską infrastrukturę, krótsze transfery z lotniska i duży wybór hoteli w różnych cenach. Jeśli lubisz mieć poczucie, że „zawsze coś się dzieje” i opcję wyjścia poza hotel, Hurghada daje więcej swobody.
Marsa Alam lepiej sprawdza się u osób, które już mniej więcej wiedzą, czego chcą od Egiptu: ciszy, rafy przy hotelu, poczucia odcięcia od świata. Jeżeli stresuje cię gwar miasta i natarczywy handel, a bardziej ciągnie cię do natury niż do sklepów i klubów, Marsa Alam będzie spokojniejszym startem – nawet jeśli to pierwszy wyjazd.
Gdzie są lepsze rafy i nurkowanie – Hurghada czy Marsa Alam?
Pod kątem „raf z brzegu” zwykle wygrywa Marsa Alam. Wiele hoteli ma pomost prowadzący prosto na rafę, a szanse na spotkanie żółwi czy dużych ławic ryb są spore. To dobry wybór, jeśli chcesz codziennie snorkelować bez konieczności kupowania wycieczek.
Hurghada ma za to świetnie rozwinięte centra nurkowe i bogatą ofertę rejsów na wyspy oraz nurkowania z łodzi. Jeśli lubisz łączyć życie miejskie z wyprawami na morze, Hurghada może dać ci bardziej urozmaicone doświadczenia, choć sama rafa „pod hotelem” bywa różna w zależności od lokalizacji.
Gdzie jechać z dziećmi – Hurghada czy Marsa Alam?
Rodziny z dziećmi najczęściej wybierają Hurghadę. Główne powody to krótsze transfery z lotniska, większy wybór hoteli z aquaparkami i rozbudowaną animacją oraz spora szansa na piaszczyste wejście do morza (choć zawsze trzeba to sprawdzić przy konkretnym hotelu). Po nocnym locie 20–40 minut autobusem to naprawdę duża różnica w porównaniu z kilkugodzinnym dojazdem.
Marsa Alam też może być dobrym wyborem dla rodzin, które stawiają na spokojniejsze wakacje, lubią wspólne snorkelowanie i nie potrzebują codziennych wypadów „do miasta”. Warto jednak mieć świadomość, że poza hotelem atrakcji jest niewiele, więc większość czasu będziecie spędzać na terenie resortu.
Ile trwa transfer z lotniska do hoteli w Hurghadzie i w Marsa Alam?
W Hurghadzie lotnisko leży blisko głównych stref hotelowych. Do hoteli w mieście dojeżdża się zwykle w 15–30 minut, do Sahl Hasheesh czy Makadi Bay w około 30–50 minut, podobnie w stronę El Gouny. To komfortowy czas nawet z małymi dziećmi czy osobami starszymi.
W regionie Marsa Alam czasy transferów są bardziej zróżnicowane. Hotele położone bliżej lotniska to często 30–60 minut jazdy, ale obiekty dalej na południe mogą wymagać nawet kilku godzin w autokarze, zwłaszcza jeśli lądujesz w Hurghadzie i jedziesz w rejon Marsa Alam drogą lądową. Przed zakupem wycieczki warto dopytać biuro, z jakiego lotniska jest przylot i jaki jest szacowany czas transferu.
Czy do Marsa Alam zawsze się leci na lotnisko w Marsa Alam?
Nie zawsze. Zdarza się, że w ofertach opisanych jako „region Marsa Alam” przylot jest realizowany do Hurghady, a następnie turyści jadą do hotelu autobusem nawet kilka godzin. Dla osób nastawionych na krótki dojazd to może być niemiłe zaskoczenie, choć formalnie biuro podróży zwykle informuje o tym w umowie.
Przy rezerwacji dobrze jest sprawdzić symbol lotniska (Hurghada – HRG, Marsa Alam – RMF) oraz dopytać o orientacyjny czas transferu. Dzięki temu unikniesz sytuacji, w której po 4–5 godzinach łącznej podróży samolotem czeka cię jeszcze równie długi przejazd autokarem.
Dla kogo lepsza jest Hurghada, a dla kogo Marsa Alam?
Skracając: Hurghada lepiej pasuje do osób towarzyskich, lubiących miasto nad morzem – sklepy, bary, możliwość wieczornego wyjścia, szeroki wybór hoteli i wycieczek fakultatywnych. To dobry wybór dla rodzin z dziećmi, par nastawionych na rozrywkę i osób, które chcą „dużo się dzieje” zamiast odcięcia od świata.
Marsa Alam docenią introwertycy, miłośnicy natury, nurkowie i snorkelerzy oraz wszyscy, którzy marzą o ciszy, ciemnym niebie pełnym gwiazd i hotelu pośrodku niczego. Jeśli twoim priorytetem jest spokój, rafa pod nosem i brak miejskiego zgiełku, przewaga przechyla się na korzyść Marsa Alam.
Co wybrać, jeśli boję się, że „źle trafię” z kurortem?
Najprościej zacząć od kilku szczerych odpowiedzi przed samym sobą: czy lubisz wychodzić z hotelu wieczorem? czy szybciej się regenerujesz w ciszy, czy wśród ludzi i rozrywek? co jest ważniejsze – codzienna rafa, czy zjeżdżalnie i animacje? Te trzy pytania często jasno podpowiadają kierunek.
Jeśli nadal się wahasz, możesz przyjąć bezpieczny schemat: pierwszy wyjazd – Hurghada (łatwiejsza logistyka i większy wybór wszystkiego), drugi – Marsa Alam, gdy już wiesz, że Egipt ci się podoba i chcesz czegoś spokojniejszego i „bardziej rafowego”. W obu regionach są zarówno świetne, jak i przeciętne hotele, więc wybór konkretnego obiektu ma równie duże znaczenie jak decyzja: Hurghada czy Marsa Alam.








